Za mną pierwszy tydzień w nowej roli, albo raczej pod skrzydłami nowej managerki, bo dostępy systemowe dostałam 01.07, więc początek tygodnia to było jeszcze zamykanie różnych spraw z poprzedniego zespołu. Pierwsze wrażenie? Higher complexity, lower urgency, niż poprzednia rola, przynajmniej na razie. Osoba, na której miejsce przyszłam, była jedna z najlepszych, więc expectations mam postawione bardzo wysoko. Cieszę się i jestem podekscytowana. Dodatkowo niby ta sama firma, ale mój nowy zespół jest w innym budynku, niż poprzedni, więc staram się traktować to jak rzeczywiście fresh start. W czwartek byliśmy na zespołowych drinkach. Bardzo się zdziwiłam, bo managerka zaprosiła nas do siebie do domu. Przestałam się dziwić, jak weszłam do środka, bo też bym się chciała wszystkim chwalić takim domem :D wygrała nawet kilka nagród architektonicznych. W środku korytarza, bezpośrednio obok jadalni, a playroom z drugiej strony, jest w całości przeszklony japoński ogród. Z ciekawostek, od ki...