Podsumowanie wydatków za lipiec



 Standardowo, bo terapia, prawo jazdy i prowadzenie budżetu to trzy najlepsze rzeczy, które dla siebie zrobiłam w ostatnich 3 latach ;)

W tym miesiącu mam już nową wypłatę, jest troszkę wyższa od poprzedniej, zwiększa mi też automatycznie contribution na pension, czyli prywatny fundusz emerytalny (inwestowany w etf-y). Stracę bonus kwartalny - w sierpniu dostanę swój ostatni i już wiem, że będzie to odczuwalne, ale zmiany nie żałuję. Nowa praca dała mi duży zastrzyk motywacji, przestrzeń do rozwoju, a moja nowa managerka daje mi we wszystkim zaufanie i wolną rękę. 

Groceries: tutaj wliczam też wszelką chemię domową, szampony do włosów, ale też kocie jedzenie, które zaczęłam kupować w Tesco i lidlu. Generalnie coraz częściej myślę, że warto się zastanowić, jak zmniejszyć wydatki na jedzenie, bo ta kwota daje do myślenia co miesiąc 🙈 kupuję głównie warzywa, owoce, mięso, nabiał, mąki orkiszowe i żytnie, jajka… nie jemy rzeczy, na ktorych paradoksalnie najłatwiej oszczędzić, czyli produktów wysokoprzetworzonych. A może tylko mi się wydaje, że to tańsze opcje? Niewykluczone, że jak czara się przeleje, to w końcu do tego siądę i się dokładnie przyjrzę. 

Dzieci: głównie następny semestr basenu - najdłuższy, więc i płatność wyższa. Oprócz tego trochę ubrań i jakieś drobne zakupy 

Wakacje w Polsce to bilety, tym razem powrotne. Mój będzie mi zrefundowany przez firmę, bo wpadła mi też przy okazji delegacja. 

Moje wydatki: ubrania: głównie miks second hand z &other stories, cos sobie też zamówiłam w Reserved , bo lubieniach koszulki do chodzenia po domu, zobaczymy, co z tego zostawię 

Rachunki: prąd i gaz płacę co dwa miesiące, to właśnie był ten miesiąc. Za gaz zapłaciłam tyle, co nic, bo lato. 

Zdrowie to tym razem apteka 

Tradycyjnie dół listy to za małe kwoty, żeby się łapały w procentach 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Low buy year edycja druga

Another day, another hike ;) Ale trochę też napiszę o pracy