37











Miałam nadzieję, że uda mi się zrobić wpis w urodziny, które miałam dwa dni temu, no ale trudno, nie udało się ;)

Mikro-refleksja o moim życiu: 

Chciałabym móc kiedyś jeszcze raz przeżyć dzieciństwo moich dzieci. Staram się cieszyć każdym dniem, ale i tak łzy mi napływają do oczu, jak oglądam stare zdjęcia, że to wszystko już minęło. 

Jestem dumna z tego, jaka jestem mamą i jakie dzieciństwo mają moje dzieci. Z uśmiechem przyglądam się z okna, jak biegają po zielonym podwórku z innymi dziećmi, robią sobie pikniki, ćwiczą razem gimnastykę i wspinają się na drzewa. Pracując w domu latem miałam doskonała okazję zaobserwować, jak cudownie bawią się też we dwie, godzinami wymyślając skomplikowane zabawy, dając upust kreatywności w coraz bardziej wymyślnych projektach, i nie nudzą się nigdy dłużej, niz kilka minut, bo mają bezpieczny dom, otwarte głowy i siebie nawzajem. Cieszę się, że nadal żadna z nich nie ma tabletu, ani telefonu. 

Kocham mojego męża i gdybym mogła podjąć życiowe decyzje jeszcze raz, związku i małżeństwa z nim nie zmieniłabym za żadne skarby 

Samochód pozwolił mi wrócić do części siebie,  z którymi straciłam kontakt. Nic mnie tak nie relaksuje i nie pomaga ładować baterii jak połączenie przebywania w naturze i wysiłku fizycznego. Mam całą listę miejsc, które jeszcze chcę odwiedzić. Do pracy nadal jeżdżę autobusem, bo to po prostu lepsza opcja, ale poza tym, Irlandia stanęła przede mną otworem  i jestem nią zachwycona 

Nadal mam mnóstwo rzeczy, których chce spróbować lub się nauczyć i ogromny apetyt na życie 


A jutro lecę do Polski, na tydzień do Warszawy akurat w sam środek heatwave 😅 a potem na dwa tygodnie do mamy, podczas czego dwa razy będę w delegacjach, w Warszawie i Krakowie, także pożyteczne z koniecznym.


Dzisiaj natomiast świętujemy moje urodziny - jest to wielka niespodzianka, o której doskonale wiem :D 

Komentarze

  1. Nic mnie tak nie relaksuje i nie pomaga ładować baterii jak połączenie przebywania w naturze i wysiłku fizycznego. - to o mnie:))) Tak, cudowne życie dajesz dzieciom. I sobie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Low buy year edycja druga

Another day, another hike ;) Ale trochę też napiszę o pracy