Inna perspektywa

Terapeutka pokazała mi wczoraj nieco inną perspektywę jeśli chodzi o moje plany - zwróciła uwagę, że wewnętrznie dzieją się porządki w jednej z moich kluczowych relacji w życiu, więc może chęć zmian zewnętrznych to odzwierciedla? To podoba mi się znacznie bardziej, niż wieczne kręcenie wokół zmęczenia ;) 

Z rzeczy małych, ale ważnych: od dawna myślałam, że jak już będę miała samochód i prawko, będę chciała zapisać dziewczyny na basen. Na początek lekcje prywatne, a jak się oswoją, grupowe, bo prywatne to jednak duży koszt. Wczoraj wreszcie się za to zabrałam, i okazało się, że wszystko wszędzie jest fully booked, bo semestr zaczął się tydzień wcześniej :D ja nie wiem, zawsze mnie zaskakuje, z jakim wyprzedzeniem niektórzy planują - trochę zazdroszczę! Podzwoniłam i cudem udało mi się znaleźć ostatnie miejsce na pół godziny w sobotnie późne popołudnie, niestety trochę dalej, niż miałam nadzieję, ale trudno - polskie przysłowie głosi, że gapowe się płaci ;)

A jeszcze a propos planowania z wyprzedzeniem, znajomi kupili właśnie wakacje w Japonii na koniec października. Mnie nigdy nie udało się zaplanować wakacji z większym wyprzedzeniem, niż miesiąc! Może to też czas zmienić? 


Finansowo jest mi ciasno bardzo, a opłacenie basenu zupełnie nie pomogło, więc odłożę w tym miesiącu o połowę mniej, niż zakładałam, ale trudno, tak bywa. Nadrobię bonusem kwartalnym. 

Komentarze

  1. Jak pod koniec października chciałam zarezerwować nocleg na narty to już nie było miejsc w tym terminie (ferie druga połowa stycznia). Jak nie zapisałam ich rok temu od razu na kolonie (chyba luty) to już w połowie marca były ostatnie pojedyncze miejsca (całe 3 na 4 turnusy dla tego tego wieku). Także plan wakacyjny w tym roku szczerze zamierzam ogarnąć do końca stycznia…

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłam Ci już, że mieszkam pod kamieniem? :D gdzie planujecie wakacje w tym roku?

      Usuń
    2. Nie mówiłaś 🤣 Może po prostu masz takie szczęście, że nie musisz rezerwować i zawsze coś znajdziesz 😋 Ponoć jedziemy do Hiszpanii na zaćmienie Słońca, ale jak patrzę na ceny noclegów to się zastanawiam, czy krajów nie pomylili 😋

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Low buy year edycja druga

Za co kocham

2025