2025

 Podsumowanie tego roku przychodzi mi z wielkim trudem, był jednocześnie piękny i trudny, pełen sukcesów, i pełen wyzwań, długi (w sensie wypełniony), i krótki. Uświadomiłam sobie, że podsumowania takich sztucznie zamkniętych odcinków czasu to nie moja rzecz, chociaż z jakiegoś powodu wydawało mi się, że powinnam, na potrzeby bloga. Rezygnuje. 

Mam za to dużo planów i przemyśleń na 2026 - nie postanowień, bo zmiany wdrażam na bieżąco. Ale plany i marzenia… tych wyszły mi szczelnie zapisane 4 strony w notesie! Sama jestem w szoku. Nie będę tego tu przepisywać, ale wszystko kręci się wokół podróży (w tym lokalnych), aktywnego spędzania czasu, kolejnych update’ow w domu.

Utrzymuję też low buy year, bo jest to już moja druga natura, a wyniki w 2025 przeszły moje oczekiwania. W tym roku mam też bardziej sprecyzowane plany finansowe. Myślę, że trudne będzie dla mnie wydawanie na plany i marzenia - mam tendencję do zero-jedynkowosci, i skupiania się na celu. W tym roku chce znaleźć sposób na wyważenie tego. 

Z konkretów: 42% wszystkich moich wpływów przeznaczyłam na oszczędności, które następnie wykorzystałam na zakup samochodu (40%) i nadpłatę kredytu hipotecznego (60%). Dla porównania na spłatę kredytu poszło 22%. Następna największa kategoria były dzieci 5%, wydatki na updates domowe 5% i urlop 4%. 


Mapa marzeń pod linkiem, bo z jakiegoś powodu nie mogę dodawać zdjęć w bloggerze: https://pin.it/1CrjwNSt5



Komentarze

  1. Świetny rok finansowo! 42% odłożone, samochód za gotówkę k 4% na urlop! Mega!

    OdpowiedzUsuń
  2. Inspiruje się i zakładam
    Low buy year tak samo. Bije się z myślami co do upgrade mebli przed sprzedadzą vs cebula. Na pewno wyjdzie w praniu jak czas nadejdzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze planuje dorzucić w tym roku 1 lub 2 miesiąca no buy :) myślę, że na tym etapie nie będzie to trudne. Pomyśleć, że jeszcze w 2024 rozładowywanie stresu zakupami było moim typowym zachowaniem 😅 upgrade w mieszkaniu na sprzedaż, czy wymiana mebli na nowe mieszkanie? W sumie nie wiem, czy w Norwegii sprzedaje się „gołe” mieszkania, czy z wyposażeniem? :)

      Usuń
    2. Sprzedajesz gołe ale prezentujesz jak z magazynu wnętrzarskiego. Można w sumie zatrudnić biuro i wypożyczyć meble ( które są wątpliwej jakości) ale koszt jest taki jak kilku nowych

      Usuń
    3. Rozumiem! A można taki home staging zrobić ze swoimi meblami? A potem je po prostu zabrać? Nie mogę się zalogować, strasznie mnie wkurza ten blogger - Himawari

      Usuń
  3. Życzę Ci spełnienia wszystkich marzeń, nie tylko tej z mapy ❤️❤️❤️❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna mapa marzeń. Kiedyś też robiłam i działała bardzo motywująco. Powodzenia w realizacji marzeń i budżetu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie to wygląda finansowo tylko brać przykład i piękna mapa marzeń niech się spełniają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale na kajaki, to zapraszam do nas do Spreewaldu! I z Dublina sa fajne loty do Berlina, a stamtad to pol godziny ;) Polecam wygooglowac, no i poza rejonem Unesco, to ja jestem w okolicy :P P.S. To pisalam ja, can, bo nie wiem, czy sie dodam z nickiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, zapisuję, bo pomysł boski! Tylko de to pewnie zakwaterowanie będzie mega drogie XD ale gdyby się udało , to wreszcie mogłybyśmy się poznać na żywo!

      Usuń
    2. Obczaiłam, matko jak pięknie 🥹🥹🥹

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Low buy year edycja druga

Za co kocham