Niewdzięczna ściana
To jest CZWARTA (!) warstwa. Jeszcze mokra, a już widzę, że znowu będzie tzw flashing, czyli będzie nierówno odbijać światło i będzie mnie to nieziemsko irytować za każdym razem, kiedy będę wchodzić do pokoju ;)
I tak, wiem, nie jestem profesjonalistką, ale w żadnym innym pomieszczeniu (a malowałam ich w tym domu już kilka) nie miałam takiego problemu, jak z tą konkretną ścianą - jej siostra wyszła spoko. O ironio, formuła to “dead flat matt” i kosztowała o 1/3 więcej niż farba, której używałam w innych pokojach (też drogie i też matowe…). Kupiłam te konkretna formułę za rada pani ze sklepu, bo chciałam na ten sam kolor pomalować kaloryfery. Jak się wkurzę, to kupię jeszcze puszkę tej farby, co zwykle i będę to zamalowywać ;) na szczęście wszystkie sa od tego samego producenta i mają ogromny asortyment kolorów z mieszalnika.
Bo kolor jest piękny… dobrałam do tapety. chętnie pomalowałabym jeszcze sufit, ale na pewno nie ta formuła XD





Pięknie wyszło! Efekt jest mega. I sama aż pomyślałam, że namalowałaś nowe pasy, tak to pasuje! U mnie w pracy wszyscy się dziwią, jak mówię, że sama maluję ściany, a nie wynajmuję kogoś...o.O piekny to jest kolor, wolalabym taki od tego bezu, ktory mamy w salonie, on wyszedl z jakims rozowawym akcentem i go nie lubię.
OdpowiedzUsuńNa zdjęciach bardzo ładnie wyglądał ten bez! Ale też wiem, że na zdjęciach ciężko odwzorować kolor. Jakbyś kiedyś chciała zmienić, to to jest Valspar / V&Co, Marka własna Kingfishera, więc może macie w Castormie? Kolor to Cocoa dust, taki jasny taupe, mega mi się podoba :) ja lube malować ściany - śmieję się, że rozwijam alternatywny skill set :D
UsuńJak nam w zyciu nie wyjdzie, to mozemy zalozyc firme malarska :D U nas nie ma w ogole Castoramy niestety. Ja dzis walcze z pokojem K, juz skonczylam ale teraz sprzatanie...
UsuńA wiesz, ja zupełnie serio o tym ostatnio myślałam :D tylko no, wtedy jużusiałabym się nauczyć malować bez flashingu niezależnie od rodzaju farby haha ale z tego jest serio dobra kasa w IE :D
UsuńJaka decyzja z pokojem? Mural zostaje?
UsuńChwilowo zostal, moze wrzuce dzis wpis. Nie znalam pojecia flashingu, ale mam go totalnie na scianie w przedpokoju na dzialce i mnie niemilosiernie wkurza.
UsuńPrzepiękny kolor. A jak się czujesz?
OdpowiedzUsuńDzieki, ze pytasz 🩵 większość czasu bardzo dobrze! Mam dwa nowe systemy, które działają i mam dzięki temu więcej energii, oby to była nowa norma, a nie epizod! Jedynie w pracy jest ciężko, odliczam dni do końca czerwca…
UsuńNa zdjeciach wyglada pieknie! Bardzo lubie taki kolor - ja nazywam go neutral :D bo swietnie sie nadaje do pokoju w ktorym maluje, nie daje zadnej specyficznej (zimnej ani cieplej) poswiaty wiec nie zakloca kolorow na plotnie, ale tez wszystkie obrazy i dekoracje na scianach wygladaja na takim tle jakos lepiej niz na kazdym innym :D
OdpowiedzUsuńEj no bo serio - to jest bardzo subtelny, a jednocześnie elegancki kolor :D i faktycznie taki pięknie neutralny! Co u Ciebie?? Idę zajrzeć, czy są jakieś nowe wpisy :)
UsuńTak wlasnie mysle ze to bardzo elegancki kolor :)
UsuńWlasnie pisalam nowy wpis o wszystkim i niczym hahaha zyje i skladam zycie na nowo, albo siebie, obydwa w sumie. Powoli zapominam moje stare zycie i stara siebie - dziwne fascynujace i troche straszne bo jak by ktos przestal istniec a nowa ja rozni sie na tyle ze nie czuje ciaglosci...z drugiej storny fajnie bo nowa kartka nowe mozliwosci :D
Usuń